Pomnik Sobieskiego

Jan III Sobieski będąc jeszcze hetmanem w 1672 roku wyrusza na czambuły tatarskie. Wyprawa ta przyniesie mu później szczególną sławę i według niektórych historyków, otworzyła mu drogę na tron. Trasa tej wyprawy przebiegała między innymi przez Nowe Brusno i z tego powodu miał powstać pomnik upamiętniający Sobieskiego. 

Fotografia pochodzi z Albumu rodzinnego Liptayów, obecnie w zbiorze rodziny Matuszewskich. Podpis z tyłu zdjęcia „Kapliczka Tatarska”. Później określany jako „Pomnik Sobieskiego”. Kopiowanie i powielanie zdjęcia bez wiedzy właścicieli zbioru zabronione.

5 października Sobieski wyrusza w stronę Zamościa ze swoimi oddziałami i następnego dnia jest pod Narolem gdzie toczy pierwszą ważną bitwę z tatarami, wygrywając ją. 7 października rusza w stronę Cieszanowa przez Płazów i Żuków. Tam rozbita zostaje drużyna tatarska i wzięci do niewoli jeńcy dają informację, że główny kosz, czyli punkt zbiórki wyznaczony został na Niemirów, gdzie poruszają się oddziały idące od strony Tarnogrodu. Hetman zdecydował by jak najszybciej udać się do Niemirowa, tam stoczyć bitwę i wyzwolić jasyr.

Dzięki mapom z okolicy 1779 roku możemy się zorientować jak mogła wyglądać trasa tej wyprawy na linii Cieszanów – Niemirów. Wiemy, że skierował się w stronę Brusna, bo w opisie kpt. Hugo Zielińskiego, z książki „Wyprawa Sobieskiego na czambuły tatarskie” mapy zapis:

„W okolicach Bruśni natrafił oddział na opuszczone koczowisko tatarskie, gdzie znaleziono mnóstwo jasyru i bydła, świadczącego o popłochu u Tatarów, którzy już widocznie otrzymali wiadomość o nadciąganiu Hetmana. Spiesząc się więc, około Horyńca wyminięto niepostrzeżenie obwody tatarskie (straż tylną, osłaniających prowadzących na przodzie jasyr) i w okolicy Radruża komunik zdołał wyjść na bok głównej kolumny tatarskiej, będącej w marszu w stronę Niemirowa”.

Wiemy tutaj, że Sobieski spieszył się i używał głównych dróg, bo chciał jak najszybciej dotrzeć w okolice Niemirowa. Pogoda była bardzo zła, deszczowa i drogi były w fatalnym stanie. Wiedział, że jego odziały się męczą tym pościgiem, dlatego nie penetrowano okolic. Jak więc mógł wyglądać szlak, którym podążały oddziały liczące około 1,5 tys. jazdy konnej?

Sznur jeźdźców mógł mieć około 2 kilometry długości, a może i więcej! Najważniejszy był dostęp do wody, konie piją dziennie czasem kilkadziesiąt litrów wody, dlatego wybierano do przejazdu w miarę proste drogi do celu by nie hamować ruchu niepotrzebnymi „wycieczkami na boki” najlepiej ze strumieniami obok. Droga prowadząca od Cieszanowa, przez Chotylub, Rudkę, Nowe i Stare Brusno, wzdłuż Brusienki, jest idealna do takiego przemarszu. Powinna też pasować z tego samego powodu Tatarom pędzącym jasyr. Jeżeli Tatarzy zatrzymali się na postój w jakimś miejscu, to wręcz przymusowo musiała być tam woda, inaczej to nie miało sensu, jeżeli napić się nie mogli ani ludzie ani konie.

Oddziały Sobieskiego według opisu Hugo Zielińskiego trafiły na koczowisko tatarskie „w okolicach Bruśni” czyli Brusna. Koczowisko najprawdopodobniej oznacza w popłochu opuszczone miejsce noclegowe, gdzie były być może opuszczone namioty tatarskie i ogniska. Taki obóz musi być rozbity w okolicy dużej ilości wody, najlepiej strumienia.

Miejsce, gdzie znajduje się tzw. Pomnik Sobieskiego w lasach w Nowym Bruśnie jest problematyczny pod tym względem. Do źródeł wody jest około kilometr od miejsca z pomnikiem. Kojarzenie tego miejsca z trasą przejazdu oddziałów Sobieskiego jest tutaj problematyczna i mało możliwa, ze względu na peryferyjność. Drogi w tej okolicy to trudna do przebycia sieć podobnych ścieżek w różnych kierunkach.

Trasa teoretycznie nie powinna przebiegać też przez pagóry w Starym Bruśnie, bo przemierzanie takiego terenu nie ma sensu ze względu na trudności logistyczne i transportowe. Dlatego najbardziej logiczną trasą i uzasadnioną taktycznie byłoby jechanie drogą, która jest widoczna na mapie z okolicy 1779 roku przez Chotylub, Rudkę, Nowe Brusno. W Nowym Bruśnie nie zapuszczamy się na pagóry z głębokimi dolinami, tylko obchodzimy je obok starym traktem, który obecnie nie jest używany i biegnie między Świdnicą a Nowinami Horynieckimi. Trasę tą można dość łatwo dziś zlokalizować, bowiem droga ta jest okolicą obecnej wschodniej granicy Polanki Horynieckiej. Jeżeli Sobieski jechał przez Brusno w stronę Horyńca, to ta trasa jest optymalna. Ciągły dostęp do wody, w miarę równy teren, główny trakt, który gwarantował najszybsze możliwe dotarcie do celu.

Skąd w takim przypadku pomnik jest niedaleko Łówczy?

Ogólnie w Bruśnie mamy ślady związane z najazdami tatarskimi. Na początku XVII wieku Tatarzy najeżdżali i łupili teren powiatu lubaczowskiego. Ucierpiało między innymi Brusno i Łówcza. Stąd też mogiły z czasów najazdów tatarskich i kamienne krzyże z nimi kojarzone. Co ciekawe z lokalnej historii związanej z Łówczą możemy się dowiedzieć, że w okolicy Łówczy i dawnego przysiółka Brusna Młodowce (na mapie z 1779 roku Młodowce są nazwane „Knynek”) miało dojść do starcia lokalnych chłopów z Tatarami, co miało się zakończyć rzezią Tatarów. W tej okolicy miało dochodzić do gonienia i dobijania Tatarów.

Na mapie z 1779 roku nie mamy na tym terenie zaznaczonej żadnej kapliczki czy krzyża, co oznacza, że przed tym rokiem nic ważnego w tym miejscu nie było ulokowane, jakaś mogiła, czy jakiekolwiek miejsce o znaczeniu społecznym.

Natomiast na mapie z 1854 roku znajdziemy już dość dobrze odwzorowany obiekt, pomnik zwieńczony krzyżem.

Pokazuje to, że z jakiegoś powodu w lesie należącym do majątku ziemskiego w okresie między 1779 a 1854 postawiony został obiekt, który przez właścicieli ziemskich z Łówczy określany był jako „Kapliczka Tatarska”. Później Stanisław Franciszek Gajerski opisywał ją jako „Pomnik postawiony na cześć Jana III Sobieskiego”.

Dąbrowica 2

Miejsce: Obiekt znajduje się w lesie między Dąbrowicą a Słobodą. Jadąc od Dąbrowicy obok cmentarza, mając go po prawej stronie, przemierzamy około 850 metrów leśną drogą asfaltową. Dojeżdżamy do miejsca, gdzie jest skrzyżowanie z drogą gruntową i tam po prawej stronie nieopodal drogi stoi ten krzyż.

Lokalizacja: 50.295791, 22.574674

Inskrypcja: język ukraiński

Fundator Diwanis Czerwonka

 

Opis:

Krzyżyk wieńczący cokół uległ uszkodzeniu ale został prowizorycznie zlepiony betonem. „Lepiąc” go nie użyto jednego z elementów, co spowodowało, że ma nienaturalny wygląd. Brakuje części z nogami Chrystusa, która leży obok. W cokole znajduje się wnęka z płaskorzeźba modlącej się postaci, zapewne Maryi.

Na przedwojennych mapach widać, że od zawsze był tutaj kompleks leśny i krzyż stał i stoi w jego środku, na skrzyżowaniu dróg Dąbrowica – Słoboda i Trusze – Kolonia Polska. Na starszych mapach sprzed 1905 roku nie ma w tym miejscu zaznaczonego krzyża.

TUTAJ album ze zdjęciami

Dąbrowica 1

Miejsce: Obiekt znajduje się obecnie na łuku zakrętu drogi powiatowej. Pierwotnie było tu skrzyżowanie dróg gruntowych.

Lokalizacja: 50.287270, 22.563315

Opis:

Krzyżyk wieńczący cokół uległ uszkodzeniu i jego kawałki leżą obok. Miejscowi dosztukowali na jego miejsce zastępczy metalowy. Ma inskrypcję ale jest zamalowana przez dziesiątki lat nakładania kolejnych warstw farby.

TUTAJ album ze zdjęciami

Załuże 8

Miejsce: Obiekt znajduje się w Załużu, na przysiółku Moczar Mały przy domu nr 348.

Lokalizacja: 50.194249, 23.185748

Opis:

Zapewne pierwotnie był tu obiekt zwieńczony kamiennym krzyżykiem, uległ uszkodzeniu i został zamieniony na współczesną figurę Maryi z gipsu. Inskrypcja zamalowana i na jej miejscu nakręcona jest ozdoba gipsowa z aniołkiem.

TUTAJ album ze zdjęciami

Łukawiec 9

Miejsce: wjeżdżając od strony przysiółka Zagrobla kierujemy się w las. tam jedziemy drogą w kierunku jednego z wysuniętych w las gospodarstw przysiółka Mielniki, gdy tam dotrzemy, nie jedziemy w stronę posesji, tylko skręcamy w lewo i jedziemy drogą leśną około 500 metrów, tam będzie skrzyżowanie, skręcamy ostro w lewo i jedziemy 170 metrów aż skończy się las i zaczną mokradła, tam nieopodal drogi pod świerkiem stoi figura.

Lokalizacja: 50.09279, 23.06849

Inskrypcja: język ukraiński

Zbaw Panie lud Twój, i błogosław dziedzictwu Twemu
Ten krzyż postawił w roku 1907 Mychaył Staromijskj

Opis:

Przed wojną nieopodal był przysiółek Za buczyną, do którego prowadziła obok figury droga z Mielników. Napisy są nie do końca idealnie przetłumaczone ze względu na zalakowane niektóre elementy inskrypcji.

TUTAJ album ze zdjęciami

W 2021 roku dotarła informacja od osoby poszukującej w terenie krzyża, że nie ma go na miejscu. Został skradziony. 

Rok 2026 krzyż został odnaleziony! Rozpoczął się proces działań mających na celu wyjaśnienie sprawy…

Dziewięcierz 18

Znajdziesz obiekt klikając na współrzędne:

50.228840, 23.464910

Dziewięcierz Dolina przed wojną liczyła 53 numery domów, dziś pozostało jedynie kilka budynków po zachodniej stronie drogi wojewódzkiej. Po wschodniej stronie, za stawem, nie ma już żadnych zabudowań – pozostały jedynie ruiny i ślady dawnych osiedli. Tam właśnie znajdował się kiedyś kamienny krzyż przy pierwszych domostwach, które rozciągały się dalej wzdłuż strumienia. Niestety, krzyż uległ zniszczeniu. Kamień pod wpływem czasu i naturalnych procesów znacznie się zdegradował i zaczyna się kruszyć. Obecnie leży na skraju łąki i lasku, gdzie niegdyś były zabudowania.

Krzyż nosił inskrypcję zapisaną cyrylicą, która w dużej części uległa złuszczeniu. Ponieważ pokrył się mchem i spoczywał w ukryciu, przez długi czas nikt go nie dostrzegł. O jego istnieniu poinformował Donald Ryczek, którego uznaje się za odkrywcę tego cennego znaleziska. Serdeczne podziękowania dla niego za przekazane informacje. Dziewięcierz ma teraz łącznie 18 kamiennych krzyży, które świadczą o jego bogatej historii.

TUTAJ album ze zdjęciami

Narol 8

Znajdziesz obiekt klikając na współrzędne:

50.360348, 23.321389

Krzyż znajduje się na ulicy Armii Krajowej w Narolu naprzeciw domu nr 2, kiedyś była tu wieś Zagrody. W maju 2022 roku rozpoczęto proces odnowienia krzyża, prace zakończono 27 czerwca 2024 roku, kiedy to nastąpiło uroczyste poświecenie krzyża.

Podczas pierwszej fazy prac, która obejmowała usunięcie wieloletnich nawarstwień farby odsłonięte zostały elementy oryginalnej inskrypcji „… na Boga”. Reszta niestety uległa zniszczeniu dość dawno, bo mieszkańcy nie pamiętają, by tam były jakieś napisy.

Następny etap prac, jakie były podjęte, to zabezpieczenie środkami konserwującymi. Zrekonstruowano też płaskorzeźbę Chrystusa, która nie miała nóg i przymocowano nową tablicę z napisem „Za wszystkie wysłuchane modlitwy”. W tablicę wmontowana została fiolka szklana z ziołami z ziemi świętej, które przekazała jedna z mieszkanek. Nogi i tablicę wykonał Grzegorz Ciećka. Opiekunami krzyża i inicjatorami prac byli Renata i Grzegorz Borkowscy, mieszkańcy ulicy Armii Krajowej. Działania wykonano przy współpracy z Urzędem Miasta i Gminy Narol.

27 czerwca o godzinie 16:00 na oficjalne zakończenie prac z krzyżem i jego okolicą odbyło się oficjalne poświęcenie krzyża. Poświecenia dokonał ksiądz proboszcz parafii w Narolu Józef Bednarz (zapewne powtórnego, bowiem fundator, który ufundował krzyż w okolicy 1877 roku, powinien go też poświecić). Po okolicznościowych przemówieniach i poświeceniu odbyła się polowa Msza Św. w której liczny udział wzięli mieszkańcy ulicy Armii Krajowej. Na uroczystość krzyż został specjalnie przystrojony tradycyjnymi ozdobami z dominacją świeżych kwiatów i naczyń ceramicznych.

Ponieważ nie ma inskrypcji na krzyżu, nie można ustalić definitywnie, w którym roku został postawiony. Ze względu na to, że w Narolu na ulicy Józefowskiej znajduje się podobny krzyż, postawiony w 1877 roku, można na tę okolicę czasu też datować krzyż z Zagród. Jego historia nie została ustalona, jedyną relację jaką udało się zdobyć o mieszkańca to „miał być przywieziony ze wsi, która została spalona”. Być może chodzi o to, że został zakupiony w Starym Bruśnie, wsi, która nie istnieje. Najprawdopodobniej został postawiony na pamiątkę ustania zarazy we wsi. Nieopodal był cmentarz choleryczny, być może mieszkańcy chcieli mieć na początku wsi coś w rodzaju obrony przed złem, zarazą, po tym jak ustała.

TUTAJ album ze zdjęciami

Stan na 1 maja 2022 roku, przed rozpoczęciem prac.

aktualizacja opisu 1 lipca 2024

Krzyż Artymowicza

Kamienny krzyż, który w inwentaryzacji znajdziemy jako Brusno Stare 1 jest przykładem jak dostosowuje się na siłę otoczenie do siebie. Dzięki starym mapom od 1854 roku możemy zobaczyć, że przy drodze z Brusna do Werchraty, przy wychodzącej z tej drogi odnogi w stronę przysiółka Sołtysy stał kamienny krzyż. Stał on na skraju pola należącego w 1854 roku do Nesteraka Iwana. Dzięki wpisowi na portalu myheritage.pl znajdujemy najprawdopodobniej dane rodziny fundatora. Pole mogło wcześniej należeć do rodziny Artymowiczów (być może Stefana i Marii). Ich córka mogła wyjść za mąż za Iwana Nesteraka i stąd pole mogło się znaleźć w tej rodzinie. Być może Nesterakowie zamieszkali na przysiółku Sołtysy (wcześniej Swidnica)?

Dziś ta ukośna odnoga jest już bardzo słabo widoczna, bowiem została wykonana nowa droga (możliwe że w czasie, gdy urządzano to miejsce do działań z kamieniołomem), potem pokryta asfaltem i zrobiono nowe skrzyżowanie dróg, idące prosto w kierunku Nowin Horynieckich. Podczas prostowania drogi, wadził w tym krzyż, stąd ktoś postanowił go wywieźć kilkaset metrów dalej w las na południe. Obok krzyża leży kamienna podstawa. Pierwotnie był on mniej więcej w TYM miejscu.  Dziś trudno sobie to wyobrazić, ale dawniej były tu pola, wąskie paski, które z czasem były jeszcze węższe, co widać na mapie z 1854 roku.

1854
1864
1887
1935

Dzięki tym mapom z okresu od 1854 do 1935 roku widać, że ewidentnie krzyż znajdywał się w jednym miejscu i został po wojnie przeniesiony. Czy warto coś z nim zrobić? Czy lepiej zostawić tam gdzie jest? Biorąc pod uwagę kwestię gospodarki leśnej i możliwości zagrodzenia go w przyszłości, najlepiej byłoby przeniesienie go w pierwotne miejsce, tuż przy drodze. Wtedy byłby prawdziwym świadkiem historii, a nie zawadą i wyrzutkiem, będącym pamiątką po PRLowskich porządkach bez brania pod uwagę historii. Wtedy liczyło się tylko robienie na rympał, dziś powinniśmy myśleć innymi kategoriami.

Ukryty kamienny krzyż w Lipsku

W lipsku był stary kamienny krzyż, ale został zagospodarowany do innych celów. Obok stoi kamienny słup, z którego zrobiono obelisk pamiątkowy. Trwa zbieranie informacji na ten temat, niedługo obiekty zostaną opisane. Trwa też aktualizacja bazy, pojawią się nowe nieznane kamienne krzyże!

Kniazie 5

Znajdziesz obiekt klikając na współrzędne:

50.330138,23.478883

Inskrypcja przetłumaczona z ukraińskiego: „Zbaw Panie lud Twój, i błogosław dziedzictwu Twemu. Postawił Biłonoha”.

Krzyżyk klasyczny z dwoma Maryjkami i Ukrzyżowanym, bez dodatkowych ozdobników. W tym przypadku artysta postanowił umieścić datę fundacji „1930”, na podstawie belki krzyżyka. Najczęściej znajdziemy cokoły z wykończeniami ozdobnymi jako gzymsami, tutaj mamy formę daszka. Przed wojną, w tej okolicy był przysiółek Kniazi – Właszinówka. Biegła przez niego droga od wsi Rudki do Lubyczy Królewskiej. Obiekt mało znany, wcześniej niedokumentowany, znaleziony w styczniu 2021 roku dzięki wskazówkom od Karoliny.

TUTAJ album ze zdjęciami