Koniec II etapu inwentaryzacyjnego. Kraina bruśnieńskich krzyży przydrożnych pokazuje swoje granice!

Od 1 stycznia 2021 roku, można zapoznać się z kolejnym etapem inwentaryzacji przydrożnych kamiennych krzyży i figur bruśnieńskich. Do 628 obiektów z powiatu lubaczowskiego doszło 290 obiektów z sąsiednich powiatów. Mamy ich razem 918! 

Na stronie kamiennekrzyze.pl znajduje się mapa z zaznaczonymi obiektami. Wygląda to spektakularnie. Dzięki tej mapie widać wiele ciekawych rzeczy. Zasięg kamieniarki bruśnieńskiej w linii prostej to około 130 kilometrów. Od północy szczelną granicą zasięgu jest stara granica zaboru austriacko-rosyjskiego. Tam, w dawnej Kongresówce, „rynek” zdominowała obecnie jeszcze trochę anonimowa kamieniarka józefowska. Od wschodu mamy granicę państwową z Ukrainą, gdzie prace inwentaryzacyjne nastąpią w przyszłości. Na zachodzie, kamieniarka bruśnieńska, jest widocznie mniej spotykana za rzeką San. Rejon oddziaływania kamieniarki bruśnieńskiej, jaki tutaj widzimy na przykładzie kamiennych krzyży przydrożnych, współtworzy krajobraz tego regionu. Kraina bruśnieńskich kamiennych krzyży przydrożnych właśnie pokazała nam swoje wyraźne granice. Należy tu bardzo wyraźnie zaznaczyć, że nie wszystkie obiekty zostały znalezione. Nawet teraz po wieloletnich eksploracjach okazało się, że w Dziewięcierzu (powiat lubaczowski), znalazły się dwa nikomu nieznane kamienne krzyże. Kolejnych możemy się spodziewać z rejonu jarosławskiego. To kwestia czasu. Obecnie inwentaryzacja daje możliwość oceny, który obiekt został znaleziony i opisany. Dlatego też warto szukać kolejnych. Do inwentaryzacji dołączone zostały „krzyże mogilne„, bowiem wiele z nich jest mylonych z przydrożnymi, trudno też tak na prawdę ocenić, ile krzyży postawionych z okazji ustąpienia zarazy stoi na mogiłach. Na obecną chwilę, 18 zostało zaklasyfikowanych jako mogilne. Pojawiła się też nowa kategoria „cmentarzyska„, na obecną chwilę jest ich 8 (nie są one wliczone do liczny 918 obiektów). Spowodowane jest to tym, że znajdziemy miejsca, gdzie występują pojedyncze kamienne krzyże bruśnieńskie, lub kilka, na cmentarzach cholerycznych, które są schowane na uboczu miejscowości i ich historia jest połączona z krzyżami przydrożnymi. Naturalnym ciągiem działań związanych z kamieniarką bruśnieńską będzie podjęcie działań zmierzających ku opisowi dwóch niezwykłych tematów. Jeden z nich jest lepiej zbadany, drugi trochę niedoceniany i zapomniany. Chodzi oczywiście o cmentarze, gdzie mamy tysiące kamiennych figur i krzyży i drugi temat związany jest z kamieniołomami roztoczańskimi. Pierwszy cmentarz, jaki zostanie opisany już niedługo, jako przykładowy, to Machnów Stary. Wcześniej poznamy fascynujące historie związane z kamieniołomami roztoczańskimi. Jaki jest cel tej inicjatywy? Kamieniarka bruśnieńska zasługuje na wpis na listę światowego dziedzictwa UNESCO!

ostatnia aktualizacja 23.01.2021

Województwo lubelskie razem 184 kamiennych krzyży przydrożnych

Powiat tomaszowski – 164

Gmina Bełżec 19
Gmina Lubycza Królewska 108
Gmina Susiec 5
Gmina Rachanie 1
Gmina Tomaszów Lubelski 1
Gmina Ulhówek 30

Powiat hrubieszowski – 20

Gmina Dołhobyczów 20

 

Województwo podkarpackie bez powiatu lubaczowskiego razem 106

Powiat jarosławski – 83

Gmina Wiązownica 41
Gmina Jarosław 8
Gmina Laszki 21
Gmina Radymno 13

Powiat przeworski – 20

Przeworsk 3
Gmina Sieniawa 9
Gmina Adamówka 8

Powiat leżajski – 2

Gmina Kuryłówka 2

Powiat przemyski – 1

Gmina Stubno 1

Powiat lubaczowski – 628

Lubaczów 20
Gmina Cieszanów 107
Gmina Horyniec-Zdrój 170
Gmina Lubaczów 102
Gmina Narol 108
Gmina Oleszyce 37
Gmina Stary Dzików 34
Gmina Wielkie Oczy 50

Razem wszystkich kamiennych krzyży 918

 

W tym znajduje się 5 krzyży żeliwnych posadowionych na kamiennych cokołach na terenie powiatu lubaczowskiego, 9 krzyży żeliwnych posadowionych na kamiennych cokołach w reszcie Podkarpacia i 34 ze strony lubelskiej. Razem wszystkich jest 48. Czyli 870 to całe kamienne obiekty. Warto tu zaznaczyć, że nie są to żeliwne krzyże zastępujące zniszczone kamienne, tylko często specjalnie przygotowywany ozdobny kamienny cokół pod żeliwny krzyż, co widać w sposobie robienia czopu i mocowań. Wśród tych 870 kamiennych krzyży nie wszystkie są kompletne, niektóre są w kawałkach. Oprócz tych 918 obiektów znaleźć udało się także sporo kamiennych elementów, np ramię krzyża, element cokołu czy element podstawy. Na mapie, te elementy są oznaczone jako kółeczka z trzema kwadracikami. Przedstawiona liczba krzyży i figur – 918 – to stan na styczeń 2021 rok.

WIRTUALNY SZLAK ROWEROWY

„Roztoczańska caminostrada – opowieść zaklęta w kamieniu bruśnieńskim”. Koncepcja unikalnego szlaku rowerowego.

Kolejny kamień milowy dla kamiennych krzyży bruśnieńskich, to „roztoczańska caminostrada”, wielki szlak rowerowy, który będzie dostępny tylko w wirtualnej wersji. Warto zadbać o przyrodę i przestać ją zaśmiecać niepotrzebnymi turystycznymi śmieciami; mapami, znakami i tablicami. Technologia pozwala nam dziś na poruszanie się bez takiego oznakowania.
Całkowita długość szlaku to 740 kilometrów. Będzie można go przemierzyć rowerem ale także i pieszo. Szczególnym znakiem rozpoznawczym w terenie, są kamienne krzyże bruśnieńskie. To właśnie „one będą opowiadać uczestnikom swoje historie”. Szlak jest wirtualny i nie ma potrzeby znakowania go w terenie, bowiem szczególną uwagę zwracać będziemy na naturę, a znaki różnego rodzaju niszczą naturalność. Szlak jest specjalnie wypychany z ruchliwych dróg do lasu, czasem nawet w trudny teren. Przemierzać będziemy tereny od Roztocza po Dolinę Dolnego Sanu. Od wschodu ogranicza nas granica z Ukrainą, a na północ rejon, gdzie nie występuje kamieniarka bruśnieńska (większość powiatu tomaszowskiego zdominowała kamieniarka józefowska). To właśnie kamienne krzyże bruśnieńskie wyznaczają tutaj areał gdzie będziemy się poruszać.
Nie każdemu spodoba się „roztoczańska caminostrada”, bowiem nawiązuje ona do duchowej sfery naszego życia. Tutaj nie chodzi o superatrakcje, wygody i rozrywkę. To można znaleźć wszędzie. Przyszedł czas, by zacząć traktować podróże jako jedną z możliwości walki z takimi chorobami jak depresja czy obniżenie nastroju. Każdy podróżuje po to, by naładować akumulatory duchowe (psychiczne). Wyrwanie się z zaklętego kręgu problemów, gdzie wszystko na nas oddziałuje negatywnie, powoduje, że coś się może zmienić. Kontakt z naturą, którego brakuje dziś ludziom, ma zbawienne działanie dla umysłu człowieka. Historie, które tutaj czekają na podróżnika i droga, którą można pokonać, staną się inspiracją do czegoś nowego w życiu.
Nie jest to typowy szlak związany z religią. Tutaj można poznać miejsca i historie, które istnieją jako ślady przeszłości utrwalone w bruśnieńskim kamieniu. Kiedyś była to ziemia, gdzie obok siebie żyli Polacy, Ukraińcy, Żydzi i Niemcy. Kiedyś normą było, że rynki małych miasteczek ozdobione były: kościołem, cerkwią i synagogą, czasem zborem. Dziś po mieszkańcach zostały tylko kamienne nekropolie z wyrytym w kamieniu śladem życia, na steli, macewie czy krzyżu. Poznamy też miejsca, gdzie kiedyś mieszkali ludzie, ale zostali wysiedleni. Kiedyś duże wsie, dziś szczery las, gdzie znajdują się wioski widmo, których szczególnym świadkiem są tylko kamienne krzyże przy nieistniejących domach. Czekać będą na podróżników też krajobrazy Roztocza w najpiękniejszym wydaniu, dzikie koryta wijących się rzek, głębokie wąwozy, ślady wielkich i małych wojen, a także ślady wielkich radości, jakim było na przykład odzyskanie wolności przez chłopów w 1848 roku. Czekać będzie też opowieść o naturalnym dążeniu człowieka do piękna i radości, zaklęta w kamieniu bruśnieńskim, która czeka na odkrycie.
Projekt inwentaryzacji kamiennych krzyży i figur bruśnieńskich wykonano dzięki:

Kniazie 5

Znajdziesz obiekt klikając na współrzędne:

50.330138,23.478883

Inskrypcja przetłumaczona z ukraińskiego: „Zbaw Panie lud Twój, i błogosław dziedzictwu Twemu. Postawił Biłonoha”.

Krzyżyk klasyczny z dwoma Maryjkami i Ukrzyżowanym, bez dodatkowych ozdobników. W tym przypadku artysta postanowił umieścić datę fundacji „1930”, na podstawie belki krzyżyka. Najczęściej znajdziemy cokoły z wykończeniami ozdobnymi jako gzymsami, tutaj mamy formę daszka. Przed wojną, w tej okolicy był przysiółek Kniazi – Właszinówka. Biegła przez niego droga od wsi Rudki do Lubyczy Królewskiej. Obiekt mało znany, wcześniej niedokumentowany, znaleziony w styczniu 2021 roku dzięki wskazówkom od Karoliny.

TUTAJ album ze zdjęciami

Dziewięcierz 17

Znajdziesz obiekt klikając na współrzędne:

50.20082, 22.88047

Inskrypcja po przetłumaczeniu z Ukraińskiego: „Zbaw Panie lud Twój, i błogosław dziedzictwu Twemu … Czobit 1934” część tablicy inskrypcyjnej jest uszkodzona, jednakże z łatwością można zrekonstruować formułę modlitewną. Pod nią jest fundator, odczytać można tylko nazwisko i datę.

Jest to przykład nowszego typu rzeźb bruśnieńskich. Krzyżyk jest uszkodzony, jego belka z Maryjkami leży obok. Na ramionach są wklęsłe gwiazdki. Cokół dodatkowo ozdobiony jest wklęsłym krzyżykiem na szczycie. Widać ślady wypełniania inskrypcji turkusową farbą.

Krzyż został odnaleziony w styczniu 2021 roku. Namiary na niego przesłał Paweł. Znalazł go przypadkiem, szukał miejsca do robienia zdjęć roztoczańskiej panoramy. Wchodząc na upatrzone miejsce, oczekując ciekawego punktu widokowego, przypadkiem trafił na ten krzyż. W tych okolicach można zrobić między innymi fotografię kościoła po ukraińskiej stronie Dziewięcierza. Krzyż jest bardzo trudny do odnalezienia, bowiem stoi w zakrzaczeniu, dlatego też nie był szerzej znany. Bez dokładnej lokalizacji bardzo trudno go znaleźć w lecie, dlatego najlepiej szukać go w zimie, lub wczesną wiosną.

TUTAJ album ze zdjęciami

Dziewięcierz 16

Znajdziesz obiekt klikając na współrzędne:

50.21447, 23.44961

Inskrypcja częściowo zniszczona, ale da się odczytać na górnej tablicy formułę modlitewną po przetłumaczeniu z Ukraińskiego: „Zbaw Panie lud Twój”. Dolna tablica obita, możliwe, że był tam utrwalony fundator i data. Krzyżyk wieńczący jest zniszczony, został tylko element belki pionowej krzyża, na którym umieszczony jest titulus. Być może pod ziemią znajdują się jego kawałki.

Krzyż został znaleziony w styczniu 2021 roku, dzięki namiarom od Kamila Pustelnika, który umieścił wcześniej swoje znalezisko w internecie, sugerując, że może to być krzyż z cmentarza. Jednakże obiekt posiada klasyczną formułę modlitewną na tablicy inskrypcyjnej, która nie występuje na krzyżach cmentarnych. Dzięki temu udało się znaleźć szesnasty kamienny krzyż w Dziewięcierzu, który wcześniej był praktycznie nieznany i nieudokumentowany. Przed wojną był tutaj przysiółek Dziewięcierza Łuch. Uszkodzenie krzyża nastąpiło przez bydło, które tam wypasano w czasie PRLu. Prawdopodobnie został postawiony po 1920 roku, co można wywnioskować po jego formie.

TUTAJ album ze zdjęciami

Surmaczówka 1

Znajdziesz obiekt klikając na współrzędne:

50.12146, 22.80709

Inskrypcja po przetłumaczeniu z ukraińskiego: „Zbaw Panie lud Twój, i błogosław dziedzictwu Twemu. Jandruch Rubak Mary Rubak. 1/7 1904”.

Bardzo ważne jest w odczytywaniu inskrypcji z kamiennych figur i krzyży to, że trudności z odczytaniem powoduje nie tylko proceder zamalowywania inskrypcji i erozja kamienia. Szczególny problem stanowią błędy w pisowni, słownictwo gwarowe, błędy niezamierzone przez kamieniarza, czy inskrypcje rytowane przez samego fundatora, który mógł być analfabetą i rytował coś napisanego przez inną osobę. Inskrypcja na tej figurze jest przykładem nawarstwiających się problemów z odczytaniem. Mamy tu erozję kamienia, pozostałości po farbie, która maskuje litery, dlatego też trudno ocenić na pewno, czy element daty, wskazujący dzień i miesiąc poświęcenia: „1/7” faktycznie jest taki, a nie inny. W inskrypcji brakuje litery w imieniu fundatorki, mamy „Mary”, a powinno być raczej Maryja, niestety zabrakło miejsca na literę. Dodatkowo cała inskrypcja ma sporo ubytków, na przykład w literach „A”, sprawia to spore problemy, bowiem taki znak może naśladować szereg innych.

Figura w górnej części cokołu ma wnękę, która imituje kapliczkę, umieszczony jest w niej święty Mikołaj, w którego zapewne fundatorzy szczególnie wierzyli albo mieli intencje związane z dziedzinom, którym patronował. Święty Mikołaj uważany był za cudotwórcę, szczególnie pomocny był przy egzorcyzmach! Możemy się tylko domyślać, co się mogło stać w rodzinie Rubaków, że postawili tę niezwykłą figurę gdzieś daleko w polach, na granicy wsi. Jeżeli pomyślimy sobie teraz nad tym, że większość figur i krzyży przydrożnych jest anonimowa, że znajdzie się sporo tych ze świętym Mikołajem, to jak niezwykłe historie i wydarzenia mogą się za nimi kryć?

Krzyżyk wieńczący cokół był zniszczony, ale ktoś prowizorycznie skleił go betonem. Niestety głowa jednej z postaci pod krzyżem nie utrzymała się i odpadła. Chrystus ukrzyżowany ma ulepioną z betonu prowizoryczną głowę, która wygląda trochę karykaturalnie. Krzyżyk na ramionach ma w formie ozdoby wypukłe gwiazdki, które w opisach innych figur i krzyży są zawsze wymienione, bowiem można je uznać za coś w rodzaju podpisu kamieniarza. Ludowi artyści ze Starego Brusna byli często analfabetami i nie sygnowali swoich wyrobów, ale każdy z nich miał swoje charakterystyce wzory, których używał i je powtarzał. Dlatego warto na nie zwracać uwagę, bo zobaczymy, że powtarzają się na różnych krzyżach te charakterystyczne ozdoby. Kamienny krzyż przydrożny to nie tylko kamienny obiekt religijny, to dzieło sztuki ludowej, ale przede wszystkim niezwykła historia, która została zapomniana i czeka na ponowne odkrycie.

TUTAJ album ze zdjęciami

Mołodycz 10

Znajdziesz obiekt klikając na współrzędne:

50.15516, 22.87182

Inskrypcja po przetłumaczeniu z ukraińskiego: „Ten krzyż postawił Juan Tareszko. 19/4. 1911”.

Jest to jedna z niewielu przydrożnych figur zwieńczona prawosławnym krzyżem. Był on pęknięty, ale został prowizorycznie sklejony. Na górnej belce titulus. Wokół figury zasadzono cztery lipy. Był to bardzo popularny zwyczaj, służący do ozdoby miejsca, ale także dający cień. Często jadąc gdzieś koniem na wozie, gdy robiono przystanki, stawano właśnie przy krzyżach, które były w cieniu, pod drzewami, a obok były ławeczki. Ludzie kiedyś byli bardziej religijni, dlatego też wykorzystywali często taki czas do pomodlenia się. W wielu miejscach drzewa wycięto, lub połamały się, zniknęły ławeczki. Jadąc dziś samochodem człowiek nie ma czasu zatrzymać się, mimo iż jedzie szybciej niż kiedyś, na dodatek brakuje mu czasu na chwilę zadumy.

TUTAJ album ze zdjęciami

Radawa 7

Znajdziesz obiekt klikając na współrzędne:

50.14008, 22.75707

Figura na prywatnej posesji. Krzyżyk wieńczący jest zniszczony i na jego miejscu jest zamiennik z metalu. Jest inskrypcja, można odczytać tylko część” „Na chwałę Bożą…”, reszta jest nie do odczytania, bowiem cokół był ostrzelany z karabinu i w miejscu inskrypcji ma dziury po kulach.

TUTAJ album ze zdjęciami

Radawa 6

Znajdziesz obiekt klikając na współrzędne:

50.12842, 22.78584

Figura na prywatnej posesji, ma uszkodzony cokół. Właściciel obiektu postanowił zamontować krzyżyk na połowie cokołu. Jest tam inskrypcja, ale zamalowana.

TUTAJ album ze zdjęciami