Horyniec-Zdrój 13

Miejsce: krzyż znajduje się w horynieckich lasach nieopodal Nowin Horynieckich. Najlepiej trafić tam, jadąc od Nowin Horynieckich w stronę Góry Brusno, leśną asfaltową drogą. Przed doliną Dublenu znajdziemy po prawej stronie drogi znak kierujący do krzyża.

Znajdziesz obiekt klikając na współrzędne:

50.23006, 23.38208

Inskrypcja: język niemiecki

TU SPOCZYWA
PODPORUCZNIK REZERWY 19. BAWARSKIEGO REZERWOWEGO PUŁKU [PIECHOTY]
ALFRED WITTMANN
Z KEMPTEN
POSIADACZ ŻELAZNEGO KRZYŻA I ORDERU ZA ZASŁUGI WOJSKOWE
POLEGŁY 20 CZERWCA 1915
TRZECI I OSTATNI Z NASZYCH SYNÓW, KTÓRZY WYRUSZYLI NA POLE BITWY.
JEGO BRACIA FRITZ I OSKAR POLEGLI WE FRANCJI W 1914

Opis:

20 czerwca 1915 roku, pułk w którym służył podporucznik Alfred Wittmann rozpoczął działania ofensywne w okolicy Horyńca i Nowin Horynieckich, gdzie były mocno obsadzone pozycje wroga. Rosjanie postanowili zasadzić się na wzgórzach, co powodowało, że trudno było zdobyć ich pozycje. Dowódcy austriaccy mając rozkaz przełamania linii obrony Rosjan, musieli podjąć ryzyko dużych strat. Natarcie takie polegało na powolnym przemieszczaniu się żołnierzy do przodu, pod ciągłym ostrzałem, często czołgając się i szukając jakiejś osłony przed ogniem przeciwnika. Czasami żołnierze podbiegali kawałek i rzucali się na ziemię, podczas gdy koledzy dawali ogień osłonowy. Porucznik Wittmann podczas takiego podbiegania został śmiertelnie raniony.

Z relacji nieżyjącej już mieszkanki Nowin Horynieckich, możemy się dowiedzieć, że w lasach Horyńca-Zdroju i Nowin Horynieckich były zbiorowe mogiły z czasów I wojny zaznaczone barwinkiem i drewnianymi krzyżami. W roku 1923, kiedy Austriacy porządkowali cmentarzyska w Polsce z czasów Wielkiej Wojny, do Nowin przyjechała pani, ubrana wystawnie, na czarno, z dużym kapeluszem. Wzbudzała powszechne zainteresowanie. Była to pani Wittmann, która przywiozła ze sobą kamienny krzyż. Wygląda na to, że w momencie, gdy rozkopywano zbiorowe mogiły i identyfikowano żołnierzy, pani Wittmann postanowiła, by jej ostatni syn pozostał w miejscu, gdzie zginął, a nie na zbiorowym cmentarzu na Pańskiej Górze.

Na krzyżu znajdziemy informację, że spoczywa tam podporucznik Alfred Wittmann z Kempten, poległy 20.06.1915 roku, trzeci poległy syn z rodziny Wittmannów, jego bracia Fritz i Oskar zginęli na polu bitwy w 1914 roku we Francji.

Można domniemać, że krzyż został wykonany na zamówienie przez matkę Alfreda Wittmanna w naszym regionie. Musiała ona przyjechać pociągiem do Horyńca i tutaj zorientować się odnośnie możliwości wykonania nagrobka. Specjalistami w tworzeniu wypukłych inskrypcji byli żydowscy kamieniarze robiący macewy, czego mamy wiele przykładów na lokalnych kirkutach, dlatego być może krzyż wykonał horyniecki kamieniarz żydowski. Dzierżawcami lokalnych kamieniołomów byli też Żydzi, stąd korzystali z tego materiału. Krzyż został wykonany z lokalnego kamienia wapiennego, a nie jak niektórzy dywagują „nieznanego obcego”, rozpoznamy to między innymi po muszelkach. W błąd wprowadzać mogło wielu to, że krzyż został pomalowany szarą farbą, która z czasem zaczęła odpadać i wtedy odkryła bruśnieński wapień. Historię znajdziesz TUTAJ. Źródło tłumaczenia TUTAJ 

TUTAJ album ze zdjęciami

Lubaczów 20

Miejsce: krzyż znajdziemy w Lubaczowie na „Cmentarzu na Żelichówce, tuż przy drodze, przy wejściu na cmentarz.

Znajdziesz obiekt klikając na współrzędne:

50.16014, 23.14799

Opis:

Według różnych źródeł, ma to być jednej z najstarszych kamiennych krzyży bruśnieńskich, które zostały postawione po najazdach tatarskich na te okolice. Z biegiem czasu zrobiono tutaj cmentarz. Krzyż ma inskrypcję, niestety obecnie jest nie do odczytania.

TUTAJ album ze zdjęciami

Lisie Jamy 11

Miejsce: krzyż znajdziemy na ulicy Parkowej w Lisich Jamach, jest to uliczka z polną drogą, po drugiej stronie ulicy Wspólnej. Możemy tam wjechać obok sklepu na ulicy Wspólnej (nr 80). Krzyż znajduje się 320 metrów dalej.

Znajdziesz obiekt klikając na współrzędne:

50.14553, 23.16295

Opis:

Krzyż jest uważany za bardzo stary, z czasów najazdów tatarskich. Najeżdżali oni często te okolice i dotkliwie łupili, mordując dużo ludzi. Mogiła z tego okresu, w formie dużego piaskowego kopca (zwieńczona kamiennym krzyżem), była nieopodal miejsca, gdzie jest teraz krzyż, ale niestety została rozebrana a piasek wykorzystany do gospodarczych celów. Gospodarz mieszkający nieopodal postanowił przenieść krzyż na swoją posesję, by go nie zabrano i nie zgruzowano.

Krzyż będąc zakopany częściowo w ziemi, sprawiał wrażenie archaicznego. Po odkopaniu okazało się, że nie można go klasyfikować jako jednego z najstarszych kamiennych krzyży bruśnieńskich, bowiem ma ładnie wystrugany czop. Element podstawy leży obok.

TUTAJ album ze zdjęciami

Brusno Nowe 14

Miejsce: trafimy tam, jadąc drogą powiatową Brusno Nowe – Łówcza. W Bruśnie na skrzyżowaniu jedziemy w stronę Łówczy 1900 metrów. Dalej po prawej stronie drogi będziemy mieć niewielką kumulację terenu, między mokradłami. Wchodzimy tam i idziemy około 150 metrów.

Znajdziesz obiekt klikając na współrzędne:

50.2642, 23.3047

Opis:

Krzyż znajduje się na garbie piaskowym, jak większość krzyży mogilnych. Ma archaiczną formę. Ma wyrytą inskrypcję, ale jest ona trudna do odczytania. Zapewne jest to język polski. Niektórzy uważają, że krzyż pochodzi z 1664 roku, co ma być napisane na górnym ramieniu. Związany może być z najazdami tatarskimi, jakie tutaj miały miejsce, szczególnie w 1672 roku, kiedy to nieopodal Jan III Sobieski ścigał czambuły tatarskie. Pierwotnie krzyż stał kilka metrów obok, ale po naprawie przeniesiono go z dala od drzew.

TUTAJ album ze zdjęciami

Nowe Sioło 11

Miejsce: figurę znajdziemy nieopodal domu nr 140 w Nowym Siole, tuż przy drodze.

Znajdziesz obiekt klikając na współrzędne:

50.22396, 23.18949

Opis:

Jest to figura pozyskana z cmentarza, mamy na niej ukraińskie napisy świadczące o pochówku dwóch osób.

TUTAJ album ze zdjęciami

Podemszczyzna 16

Miejsce: w Podemszczyźnie jest skrzyżowanie dróg, gdzie jedna prowadzi przez lasy w stronę Nowego Sioła. Jadąc nią około 580 metrów, niedaleko przed leśniczówką, po prawej stronie, 20 metrów od drogi znajdziemy ten krzyż.

Znajdziesz obiekt klikając na współrzędne:

50.21928, 23.28517

Opis:

W rękopisie Karola Notza, znajdziemy zapis: „Legendy o Tatarach, o bitwie, względnie walce między Brusnem, Hutą a Podemszczyzną, którą stoczyli Polacy i Tatarzy. Są również 4 mogiły: 1 we wsi, tam jest krzyż kamienny z czasów najazdów tatarskich, 3 przy gościńcu do Nowego Sioła.”

Do naszych czasów dotrwał tylko jeden krzyż mogilny z czasów najazdów tatarskich, jeden z trzech przy gościńcu do Nowego Sioła. Jest to krzyż z typu najstarszych kamiennych krzyży, nie ma kamiennej podstawy, w którą byłby wetknięty, jest bezpośrednio wbity w ziemię około 40 cm. Najprawdopodobniej jedna z trzech mogił przy gościńcu była na skrzyżowaniu dróg w Podemszczyźnie, co potwierdzają stare mapy. Być może trzecia mogiła była niedaleko, obok miejsca gdzie leżą szczątki nowszego krzyża, ale mógł być postawiony na mogile, gdzie uległ zniszczeniu pierwotny krzyż, ewentualnie przy drodze leśnej za leśniczówką.

Wielu ludzi nazywa tego typu krzyże potocznie „turkami”. Ponieważ jedyne źródło historyczne, które faktycznie określa z jakimi wydarzeniami są związane te krzyże, to rękopis Karola Notza, gdzie używa on tylko określeń typu: „krzyż kamienny z czasów najazdów tatarskich”, w opracowaniach na stronie kamiennekrzyze.pl będzie używana ogólna nazwa dla tego typu obiektów „Krzyże Tatarskie”. Nazwa „turek” nie jest precyzyjna i może przynosić na myśl, że najechali te tereny Turcy, tymczasem, w mogiłach leżą ofiary najazdów czambułów tatarskich, stąd dla sprecyzowania tematu odnosić będziemy się tylko do Tatarów

TATAJ galeria związana z krzyżem

Radruż 15

Miejsce: jadąc od Horyńca, obok zalewu w las w stronę Radruża, jedziemy 800 metrów, niedaleko na ostrym zakręcie znajdziemy drogę leśną w prawo, 340 metrów dalej będzie rozwidlenie dróg, wybieramy prawą stronę. 1300 metrów dalej, po lewej stronie drogi znajdziemy krzyż.

Znajdziesz obiekt klikając na współrzędne:

50.16475, 23.34148

Opis:

W okolicach Horyńca, Wólki Horynieckiej i Radruża według lokalnych podań miała być mogiła z czasów najazdów tatarskich. Stosunkowo niedaleko opisywanego obiektu mamy krzyż z 1851 roku na małym kopczyku, ma on fundatora i w okolicy były zabudowania, zapewne miał inną historię niż najazdy tatarskie. Bardziej do mogiły tatarskiej pasuje ten krzyż, stojący przy drodze na starej granicy horyniecko-radruskiej. Wokół krzyża rośnie dużo barwinka, który często sadzono w takich miejscach. Krzyż ma kamienną podstawę, co nakazuje domyślać się, że należy do młodszych krzyży mogilnych, postawionych po bitwie Sobieskiego z Tatarami w tym rejonie w 1672 roku.

TATAJ galeria związana z krzyżem

Ruda Różaniecka 13

Miejsce: idziemy od cmentarza w Hucie Różanieckiej 850 metrów w las, w stronę Rudy Różanieckiej. Gdy znajdziemy się przy wielohektarowym wyrębie ze świeżo zasadzonym lesie po prawej stronie, szukamy małego krzyża kilkadziesiąt metrów od drogi.

Znajdziesz obiekt klikając na współrzędne:

50.36433, 23.21766

Opis:

Jest to bardzo stary kamienny krzyż, który zapewne był pierwotnie postawiony na mogile, być może utworzonej po jakiejś zarazie, jaka wtedy w okolicy się pojawiła i zebrała śmiertelne żniwo. Na krzyżu znajdziemy zatarte przez czas litery, ale trudno je odczytać, na pewno widać tam datę 1831. Według lokalnych opowieści, w tym miejscu zmarł i został pochowany Sebastian Herda. Na pewno jest to krzyż na mogile.

TUTAJ album ze zdjęciami

Brusno Stare 21

Miejsce: znajdujemy krzyż „Brusno Stare 9”. Naprzeciwko niego biegnie droga przez pola na południe. Idziemy nią 180 metrów. Następnie skręcamy o 180 stopni na zachód, tam około 130 metrów dalej jest las, który głównie obejmuje wąwóz. W tym lesie nieopodal wąwozu znajdziemy krzyż.

Znajdziesz obiekt klikając na współrzędne:

50.25254, 23.35898

Opis:

Krzyż znalazł Michał Czerwonka razem z podleśniczym Stanisławem Studenckim. Dotychczas nikt nie wiedział o istnieniu tego krzyża, bowiem leżał w ziemi przysypany ściółką i wystawał tylko kawałek górnego ramienia, który wyglądał jak zwykły kamień. Szybko przeprowadzone zostały oględziny miejsca i samego obiektu, okazało się, że nie miał on oryginalnie podstawy, tylko był wbity bezpośrednio w ziemię, nakazuje uważać, że należy do tych najstarszych. Wiek krzyży można rozpoznać po aspekcie ich skomplikowania, najstarsze są te najprostsze. Z dużym prawdopodobieństwem, krzyż można datować na okolicę 1629 – 1672.

Kamienne krzyże pierwotnie stawiane były tylko przy cerkwiach czy kościołach i na taki przywilej, trwałej pamiątki zasługiwali tylko nieliczni, na przykład księża. Reszta krzyży była drewniana i szybko znikały, dlatego na tym samym miejscu za jakiś czas chowano następnych ludzi. Otoczenie cerkwi i kościołów było jednym wielkim cmentarzyskiem, otoczonym parkanem. Zazwyczaj cerkwie sytuowane były na pagórkach lub wyodrębniających się z terenu cyplach nad strumykami, czy bagnami, bowiem były jednocześnie wiejskimi warowniami. W czasach najazdów tatarskich, gdy panowała pańszczyzna, zwykły chłop nie mógł zrobić nic bez wiedzy właściciela ziemskiego, tylko księża mieli jeszcze przywileje. Dlatego też najprawdopodobniej ksiądz, lub właściciel ziemski decydował gdzie były sytuowane zbiorowe mogiły, gdzie na raz zakopywano dziesiątki czy setki trupów z tych najazdów. Zazwyczaj były to grunty wspólne, często mało atrakcyjne miejsca, np. wąwozy, piaszczyste pagórki, kawałki ziemi w kątach przy granicach czy drogach. Właśnie w takich miejscach tworzone były zbiorowe mogiły ludzi zmarłych na zarazę, w czasie najazdów lub w innych przypadkach. Gdyby nie zapiski Karola Notza, to zapewne dziś trudno byłoby określić, z jakiego powodu stawiane były krzyże na odludziu poza wsiami. Dzięki jego pracy inwentaryzacyjnej, gdzie są często zawarte opisy związane z historiami najazdów tatarskich, możemy na pewno powiedzieć, że w Starym Bruśnie były dwa kamienne krzyże z czasów najazdów: „Zaraz we wsi są nad debrą dwa krzyże kamienne z napisami łacińskimi, z czasów napadów tatarskich. Była tam i figura, ale się zupełnie rozsypała.”  Niżej odkrytego znajdziemy inny z wyrytym krzyżem, na dodatek miedzy nimi przypadkiem udało się znaleźć tajemniczy element kamienny ze znakami, który wygląda jak element krzyża. Może to element tej figury co się rozsypała?

Ciekawy ślad daje nam mapa Galicji, która powstała w 1864 roku, zaznaczony jest na niej krzyż, który może być też czymś w rodzaju kapliczki, mniej więcej 100 metrów w linii prostej od znalezionego krzyża na wschód. Niemalże na środku pola powinno coś być, ale nie ma tam nic. Może krzyż został przeniesiony nad debrę? Może jest to oznaczenie jakiegoś pomnika czy figury, która się rozsypała, jak wspomina Notz.

TUTAJ album ze zdjęciami

Łówcza 13

Miejsce: jedziemy 1300 metrów od cmentarza w Łówczy prosto w pola asfaltową drogą, tutaj będziemy mieć kamienny krzyż. Jedziemy dalej około 1110 metrów i tam po lewej stronie znajdziemy szczątki figury.

Znajdziesz obiekt klikając na współrzędne:

50.31701, 23.29858

Inskrypcja: język ukraiński

Zbaw Panie lud Twój, i błogosław dziedzictwu Twemu

Opis:

Figura jest rozbita i został tylko element cokołu. Są tam tylko pojedyncze litery, ale śmiało można zrekonstruować modlitwę, powszechnie występującą na takich fundacjach. Obok stoi metalowy krzyż, który ktoś postawił na betonowej podstawie. Możliwe, że użyte do niej zostały elementy kamiennego krzyża. Podstawa z dużym kamiennym otworem wskazuje, że pierwotnie mógł stać tutaj, lub w okolicy starszy krzyż.

TUTAJ album ze zdjęciami

Narol 14

Miejsce: jadąc ulicą Józefowską w stronę Młynków, gdy miniemy zakręt do Młynków i skończy się też na wprost asfalt, idziemy około 400 metrów dalej i tam po lewej stronie drogi stoi ta figura.

Znajdziesz obiekt klikając na współrzędne:

50.35939, 23.29419

Inskrypcja: język polski

Na cześć i chwałę P. Boga postawił te figure Michał Zuchowski R.P. 1905

Opis:

Figura zwieńczona jest ciekawym krzyżykiem o nieproporcjonalnie długiej pionowej belce krzyża. Elementem ozdobnym górnego ramienia jest gwiazdka.

TUTAJ album ze zdjęciami

Opaka 2

Miejsce: najlepiej trafić jadąc z Borchowa do lasu. We wsi, gdzie jest dom numer 22, na skrzyżowaniu skręcamy w pola na zachód, jedziemy w stronę samotnego domu w polach, dalej w las. Tam, około 200 metrów wgłąb lasu dostrzeżemy rów graniczy i wał. Przy nim, przy drodze stoi w zaroślach figura.

Znajdziesz obiekt klikając na współrzędne:

50.14043, 23.05979

 

Opis:

Figura miała obity front cokołu, ewentualnie czynniki naturalne sprawiły, że lico skruszyło się samo. Dlatego też nie ma inskrypcji. Krzyżyk wieńczący był pęknięty i klejony betonem. Zaraz obok znajduje się wał i rów graniczny oddzielający dawny majątek oleszycki i lubaczowski. Figura znajduje się jeszcze na terenie majątku lubaczowskiego.

TUTAJ album ze zdjęciami